
Tym razem znowu powracam po przerwie, spowodowanej głównie brakiem czasu. Po premierze Potopu rok temu, w głowie urodził mi się pomysł zebrania niewielkiej dywizji cesarskiej. Czas płynął, pomysł w miarę ewaluował, aż pojawił się regiment Piccolomini, wraz z premierą nowej książki do Ogniem i Mieczem. Jakoś nie potrafiłem sobie odmówić zebrania tego regimentu, regiment ten jest cały wyposażony w zbroje. Przy malowaniu musiałem się posiłkować pomocą, ale idzie w dobrym kierunku.
Na razie nie posiadam modelu dowódcy regimentu Piccolomini, wobec tego mam tylko podrzędną kadrę dowódczą - majora i kapitana. Na podpułkownika Sonau przyjdzie czas gdy ten będzie tylko dostępny :)
Jako ostatnie zdjęcie, będzie pieszy dowódca regimentu piechoty, który został pomalowany dość dawno ale nie doczekał się jeszcze na swoich podkomendnych. Do następnego razu!
Splendid minsi, love your command stand!
OdpowiedzUsuńSplendid minis, love your command stand!
Usuń