Czas na kolejne "odmalunki" - dzisiaj poprawiłem całą sotnię, czyli cztery podstawki mołojców. Nie poprawiałem jedynie chorągwi, została w stanie w jakim ją zostawiłem kiedyś. W kolejce jeszcze tylko 24 kolejne takie podstaweczki, że o kozakach rejestrowych już nie wspomnę. Na całe szczęście malowanie piechoty idzie w miarę szybko i sprawnie, tak więc wyznaczam sobie dzienny plan - kolejne cztery podstawki na jutrzejszy dzień! :-D
Tak wyglądają od frontu,
a tak od tyłu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz