poniedziałek, 4 lutego 2013

Plastuny - wersja druga, poprawiona :)


Dawno nie było nic na blogu - czas powrócić do dobrej tradycji wrzucania tu zdjęć figurek. Tym razem jednak nie będzie nic nowego bo wzięło mnie na poprawianie starych błędów malarskich (a wszystko przez turnieje OiM, bo człowiek naogląda się tam pięknie wymalowanych armii a potem stwierdza, że swoje są brzydkie) - na pierwszy ogień poszli kozaccy zwiadowcy czyli plastuni (krótko mówiąc to ci którzy jeśli są w bitwie to są zbędni, a jak ich nie ma to się akurat okazuje że by się jednak przydali ;-) ) No więc mały wash, lekki drybush i nagle figurki jakby wyładniały. W kolejce do poprawek mołojcy i ciężka rajtaria szwedzka, którą wczoraj użyłem po raz pierwszy w grze - de facto to chyba formacja o najwyższych statystykach jaką przyszło mi do tej pory dowodzić.

2 komentarze: