Przyspieszenia dostałeś z malowaniem. Mi w tutejszych upałach nie tylko mózg się lasuje, ale i farby wysychają po minucie od nalania. Fajne te pstrokate konie.
Efekt siedzenia po nocach, staram się chociaż jedną bazę co wieczór pomalować ostatnio i nawet to jakoś wychodzi, że czasem uda się więcej niż jedną :D
Przyspieszenia dostałeś z malowaniem. Mi w tutejszych upałach nie tylko mózg się lasuje, ale i farby wysychają po minucie od nalania. Fajne te pstrokate konie.
OdpowiedzUsuńEfekt siedzenia po nocach, staram się chociaż jedną bazę co wieczór pomalować ostatnio i nawet to jakoś wychodzi, że czasem uda się więcej niż jedną :D
UsuńSporo tracą na tym szybkim malowaniu. Dzięki za zdjęcia.
OdpowiedzUsuńA mi sie wlasnie wydaje ze na stole prezentuja sie calkiem przyzwoicie, a przynajmniej ja slyszalem takie opinie ;)
UsuńSkoro się ludziom podobają to ok. ;)
Usuń