

Już tylko 2 dni do turnieju dywizyjnego w Ogniem i Mieczem, który ma się odbyć na "Polach Chwały" w Niepołomicach. Moje zaporoskie pułki gotowe, rozpiski się drukują, a więc można odpocząć od malowania Kozaków. W zamian tego odkąd zacząłem kompletować Szwedów do mojego oddziału wydzielonego, przyszła pora na sklejenie i pomalowanie majora. Model z pudełka rajtarów z arkebuzami. Użyłem także farby "Stirland Mud" na podłoże oraz trawki "Glade Grass". Posiadając już majora, w najbliższym czasie przyjdzie pora na klejenie i malowanie pozostałych trzech kompanii rajtarów.

W ostatnią niedzielę (23.IX) udało się rozegrać
grę dywizyjną. Moje siły kozackie (26 PS) spotkały się z armią litewską (36 PS). Wynik - remis, aczkolwiek kilka błędów niestety popełniłem - (8:7 dla Litwy) starcie nierostrzygnięte. Dla mnie osobiście to druga taka gra dywizyjna i ostateczny test przed turniejem drużynowym w Niepołomicach. Wrażenia z gry - bezcenne. Czekam więc na kolejne takie starcie w przyszłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz