środa, 27 marca 2013

Sprawozdanie z MP OiM 23/24 marca 2013

Dzisiaj będzie wpis gościnny - relacja Puga z indywidualnych mistrzostw Polski Ogniem i Mieczem, które odbyły się 23/24 marca 2013 w Warszawie.


Indywidualne Mistrzostwa Polski Ogniem i Mieczem – 23/24 marca 2013 r.

Warszawa – Oranżeria Pałacu w Wilanowie

Łukasz „Pug” Zalasiński

Za nami IMP OIM 2013. Była to druga impreza tego rodzaju, w której dane mi było uczestniczyć oraz
trzecia rangi mistrzowskiej licząc z mistrzostwami drużynowymi i muszę przyznać, że z imprezy na
imprezę jest coraz lepiej. Miejsce mistrzostw – Oranżeria Pałacu w Wilanowie świetnie nadaje się do
tego typu przedsięwzięć i mam nadzieję, że nie był to ostatni tam turniej…

Chłopaki z Wargamera przygotowali stoły, tereny, świetnie zaopatrzone stoisko z produktami WG
i nie tylko… Grupy rekonstrukcyjne pokazały się w strojach „ludowych” ;-) można było posłuchać
muzyki z epoki, obejrzeć pouczające plansze tematyczne i nawet poznać zasadę działania machiny
XVII wiecznej propagandy za pomocą której Jan III Sobieski „tweetował” o wiktorii wiedeńskiej do
kraju (aczkolwiek ta prasa drukarska była chyba repliką ;-) ).

Dwa dni rozgrywek przyniosły wiele emocji. Rozgrywki ze starymi i nowymi znajomymi, wymiana
doświadczeń i poglądów na zasady gry zawsze pozwala na dowiedzenie się czegoś nowego… Ja sam
po 1 dniu byłem 4-ty co było podejrzaną wielką historyczną pomyłką ;-) Ostatecznie skończyłem jako
11-ty co też samo w sobie jest dla mnie niesamowite . Grałem późnym podjazdem litewskim z 12
podstawkami petyhorców i jestem z tej rozpiski zdecydowanie zadowolony...

Organizatorzy wraz z Muzeum w Wilanowie zapewnili również wspaniałe nagrody – nie tylko dla
samych zwycięzców. Pogromca wszystkich – Jarema otrzymał buławę – replikę buławy patrona
imprezy – Króla Jana III Sobieskiego.

Dziękuję Organizatorom, Sędziom, Działaczom, Służbom Technicznym i wszystkim Współgraczom, a w szczególności:
-moim Rywalom - Wrednobrodemu, Norbertowi_t, Kidziakowi, Zarkowi i Cichemu - za grę
-Towarzyszom posiłku i popitku: Gregxowi, Lissowi, Pnzrowi. Skościańskemu, Zk1944 i Arteuszowi - za dyskusję
- pozostałym - za spotkanie
- szczególne podziękowania dla Cichego za najciekawszą rozgrywkę z Tatarska Ćmą i Wrednobrodego za, jak zwykle, pouczającą grę i bonus ;-)

Z kronikarskiego obowiązku podaję wyniki konkursu malarskiego:
1.Niepokalany
2.Misio
3. Norbert_t

i Mistrzostw (cytując za Ragozdem ):

1 jarema         RON
2 liissu         RON
3 niepokalany RON
4 Skoczek         Szwecja
5 szwedzki        Szwecja
6 gregx         turcja
7 olbracht        RON
8 orris*        turcja
9 zarek        Szwecja
10 Wrednobrody kozacy
11 pug                RON
12 adam2412      RON
13 MiSiO       Moskwa
14 norbert_t      Turcja
15 markor      RON
16 pnzr              kozacy
17 czarnokij      turcja
18 zk1944      RON
19 Cichy     Tatarzy
20 alexandros  RON
21 arteusz    kozacy
22 kidziak   Turcja
23 AleksanderTatarzy
24 sadza   Szwecja
25 shadow   kozacy
26 larkinus   RON
27 zefir           kozacy
28 daw           kozacy
29 mires   RON
30 skoscianskiRON
31 glorfindel   RON
32 Tomek*  RON
33 wicher      RON
34 eoderen* RON
35 tularis kozacy
36 Aldin Szwecja
* -1 pkt za brak rozpiski




Poniżej kilka zdjęć z imprezy














wtorek, 26 marca 2013

Kozacka puszka

Jedna z trzech posiadanych przeze mnie podstawek kozackiej artylerii lekkiej przeszła mały lifting. Muszę przyznać, że mam słabość do jednostek artylerii, które niestety w armii kozackiej nie są jakoś wybitnie efektywne i nie tak opłacalne w listach armii jak śmigownice w taborach. Jednak ze względu na klimat jednostek artylerii bardzo lubię je widzieć na polu bitewnym :-)



Moskiewska rajtaria

W ramach urozmaicenia albo może mojego zainteresowania od pewnego dłuższego czasu wojną polską rosyjską (54-67) na warsztat poszła pierwsza rota moskiewskiej rajtarii, czekający już dość długo na swoją kolej bo ponad pół roku na malowanie. Docelowo chcę sobie złożyć historyczny moskiewski podjazd z armii wojewody Chowańskiego, który po zmianach w wartościach punktów siły wygląda całkiem ciekawie,a duża ilość ciężko opancerzonej rajtarii jest generalnie wyśmienita.










czwartek, 7 marca 2013

"Jacyś Nogajcy"

Wojska zaporoskie w końcu doczekały się posiłków z Krymu. Jak widać na załączonych obrazkach to niestety tylko tatarska hołota - kiepscy ale za to żądni jasyru i wszelakiego rabunku Kazindżi. Ale nie ma się o co strachać - w ślad za nimi pojawi się także trzon tatarskich ord, niezrównani łucznicy czyli tatarscy ordyńcy. Całość ma stanowić posiłkowy czambulik dla Kozaków, wielce wartościowy dzięki swej ruchliwości.