niedziela, 28 października 2012

Zmywanie farby z figurek

Ostatnie dni spędzam nad poprawieniem moich Szwedów, których kiedyś skrzywdziłem nieodpowiednim malowaniem. Łącznie 4 podstawki rajtarów i 8 podstawek dragonów (4 konne i 4 piesze). Czyszczenie figurek z farby to trochę niewdzięczne zajęcia, ale dla chcącego nic trudnego. Stara szczoteczka do zębów i zmywacz do paznokci dają radę, niestety trzeba to robić bardzo delikatnie bo łatwo urwać wystające elementy modelu. W taki sposób urwałem już niestety kilka rąk z rapierami. Grunt, że da się je bez problemu przykleić na swoje miejsce. W tym momencie pomalowałem trzy figurki rajtarów po takim właśnie czyszczeniu - to malowanie w porównaniu z poprzednim (nieudanym) to po prostu niebo, a ziemia. Wyczyściłem już kolejne 3 figurki rajtarów oraz 6 pieszych dragonów - tych kończę już malować.

czwartek, 4 października 2012

Plastuny

Z niepołomickich "Pól Chwały" przyjechali ze mną plastuni. Są to nowe modele WG, w przyszłości planuję wystawiać ich w podjeździe kozackim. Figurki te mają bardzo ciekawe, dynamiczne pozy, szczególnie modele leżących Kozaków. Jedyne zastrzeżenie mam do modelu "w biegu" - przypadkiem lub nie przypadkiem dwa razy urwałem mu nogi.